Projekt
Chciałbym troszkę uaktualnić mojego bloga bo nie ma co ukrywać ale poszedł w odstawkę na bardzo długo. Zacznijmy od momnetu skończenia ogrodzenia czyli sierpień 2011 r. Można powiedzieć ze był to nasz pierwszy etap / krok wykonany samodzienie tzn własnymi siłami i siłami. Koleny etap miał nastąpić już za rok. W grudniu 2011 zrobiliśmy sobie prezent na święta i zakupiliśmy projekt. Hmm trudno powiedzieć czy jest to wymarzony projekt, raczej wybrany po przerzuceniu tony katalogów i przedyskutowaniu wszsytkich za i przeciw. Pierwsz rzecz na jaką zwracaliśmy uwagę to wysokość budynku - zależało mi zeby na naszej górce nie wyglądał jak domek czarownicy na nóżce. Kolenja rzecz to usytułowanie pomieszczeń według stron świata i tak oto wyszło że kuchnia jest z tyłu tzn nie ma okna na wjazd. Wertując katalogi zwracałam również uwagę aby dom był prosty a co za tym idzie tani w budowie. Wybór pod wpływem impulsu padła na Dom w Kalateach 4 lustrzane odbicie. Pomyśleliśmy raz się żyje! więc wybraliśmy po prostu projekt który nam się spodobał wizualnie bez rozpatrywania kwesti kosztów budowy.
Komentarze