Posadzka/chudziak
Zbierając siły przez zimę zamawiałam materiały budowlane i tak zamówiłam wszystko łącznie z dachówką. Po wycieńczającym etapie funadamentów postanowiliśmy że chcemy cieszyć się budową a nie mieć jej dość dlatego zapadła decyzja- bierzemy ekipę. Postanowiliśmy że ściany parteru zrobimy sami tzn z pomocą Taty a resztę począwszy od stropu, ścinki poddasza, dach z pokryciem zrobi nam ekipa. Znaleźliśmy firmę, która postawiła taki sam dom jak nasz więc nie było się nad czym zastanawiać . . .
Przed długim weekendem maojowy udało nam się zalać posadzkę tzn chudziak B15. Już na początku naszej przygody z budową domu postanowiliśmy że nasz dom będzie energooszczędnya przynajmniej tak enegro oszczędny jak się da :) dlatego pod chudziaka ułożyliśmy na foli styropian o grubości 10 cm hydro - bo twardszy i odporny na wodę. Planujemy jescze dodtakowe 15 cm na którym ułozymy podłogówkę.
Może nie wyszło idealnie prosto ale jest to najpięknieszja posadzka na świecie bo sama ją zacierałam :)
Komentarze